Triathlon - sport dla bogatych?

Napisał:  niedziela, 24 marzec 2013 13:34

Podejmując jakąkolwiek aktywność ruchową należy wziąc pod uwagę wiele czynników. Dużo osób, które chcą zacząć trenować znajduje sobie różnego rodzaju wymówki. Wśród nich najczęstsze to zła pogoda, brak wolnego czasu czy też odpowiedniego sprzętu, który pozwoliłby im zacząć przygotowania. Wydaje się oczywiste, że im lepszy masz sprzęt do dyspozycji tym lepiej i łatwiej osiągać wyniki. Pytanie jakie trzeba sobie postawić to czy aby na pewno tak jest zawsze? Niekoniecznie, bo gdyby tak było to wystarczyłoby kupić najlepsze buty, rower czy piankę do pływania i sukcesy same by się pojawiły. Przecież rower sam nie pojedzie, a buty same nie pobiegną - a może się mylę? Jeśli tak to poproszę od razu dwie pary. Podejmując aktywność fizyczną możesz tylko zyskać. Twoje działania stają się bardziej efektywne i mniej męczące zarówno pod względem psychicznym jak i fizycznym. O korzyściach zdrowotnych regularnie podejmowanej aktywności nie muszę chyba wspominać. Pamiętaj, że to Ty musisz podjąć decyzję o rozpoczęciu treningu i na dobry początek to powinno wystarczyć! Pozostałe rzeczy przyjdą z czasem. Przecież jesteś amatorem aktywności fizycznej i Twoim celem są głównie aspekty prozdrowotne oraz przyjemnościowe, rzekłbym żartobliwie hedonistyczne. Pobijasz własne rekordy życiowe, sam stawiasz sobie poprzeczkę. Innymi zasadami cechuje się sport zawodowy. Maksymalizacja wyniku sportowego osiąganego przez zawodnika jest w tym przypadku priorytetem. I tu kwestia sprzętu, poza treningiem, żywieniem i innymi czynnikami odgrywa ogromną rolę. Przykładów można tu mnożyć np. kostium zawodowego pływaka ma pomóc mu poprawić swój wynik o 0,01 sek., co ma być rekordem świata. Rowery wyczynowe zbudowane ze specjalnych lekkich i wytrzymałych materiałów ważą zaledwie po parę kilogramów. W skali całego wyścigu np. Tour de France może mieć to kolosalne znaczenie. Ty przecież nie jesteś zawodowcem i nie interesują Cię rekordy świata wyśrubowane wyniki. Zgodzę się, że w miarę Twojego trenowania chcesz i starasz się być coraz lepszym i świetnie, musisz stawiać sobie wyzwania. To tylko dla Ciebie kolejna motywacja do stawania się lepszym. Sprzęt wcale nie musi być takim problemem jakim go sobie przedstawiasz…

Chcesz wystartować w Ironmanie i uważasz, że nie masz potrzebnego sprzętu?

Powinieneś od razu sobie uświadomić, że warunkiem koniecznym nie jest posiadanie od razu roweru za 30 000 zł, pianki za 3000 zł, butów za 500 zł. Sam byłem kiedyś w tym miejscu co Ty teraz. Kiedyś postanowiłem, że na 30 urodziny ukończę Ironmana. Zacząłem samodzielne przygotowania i po 9 miesiącach od zera ukończyłem triathlon na dystansie Ironman bez specjalistycznego sprzętu w 13 godzin. Dwa lata później na tej samej trasie uzyskałem wynik 11h i 27min. W dalszej części tekstu postaram się przedstawić co według mniebędzie Ci tak naprawdę potrzebne oraz przybliżone koszty przygotowań do Ironmana.

Zaczynając swoją przygodę z triathlonem musisz uwzględnić parę spraw takich jak koszty treninge, przygotowanie sprzętowe, starty kontrolne, opłaty startowe. Zadanie jest o tyle trudniejsze, że musimy uwzględnić trzy dyscypliny.

Pływanie:

Nie musisz zaczynać od zakupu super wypornościowej pianki. Wystarczą spodenki pływackie, kąpielówki, a dla kobiet strój najlepiej jednoczęściowy. Przydadzą się również okularki pływackie, klapki i oczywiście czepek i ręcznik.

bezpianki

Pływanie w okresie zimowym to prawie codzienne przebywanie na basenie i pływanie minimum 45 min w jednej jednostce. W moim przypadku pływałem 5 razy w tygodniu po 1h czasem zdarzało się po nawet 2h w okresie od września do kwietnia. Musisz uwzględnić w swoim budżecie koszty zakupu podstawowego sprzętu, o którym pisałem wyżej oraz miesięczną opłatę za karnet.  Gdy robi się już cieplej, dobrze jest wyjść i popływać w jakimś jeziorze, stawie, gliniance lub innym akwenie. Koszty teoretycznie żadne chyba, że związane z dojazdem, ale zawsze możesz nad akwen dojechać rowerem czy dobiec, wtedy pomoże Ci to w zrobieniu treningu łączonego.

Rower:

Wyczynowy rower to wydatek od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wiadomo, że nie musisz mieć od razu najnowszej i najlepszej opcji dostępnej na rynku. Większość ludzi patrząc na ceny rowerów nie dowierza i rezygnuje. Zastanów się czy naprawdę potrzebujesz tak drogiego sprzętu, przecież dopiero zaczynasz przygodę z triathlonem. Kwestie sprzętowe nie powinny stanowić nigdy bariery do rozpoczęcia zabawy ze sportem. Do treningu wystarczy Ci zwykły rower, stara kolażówka, rower MTB, wystarczy, że ma dwa koła i kierownicę i wygodne siodełko oczywiście - przecież na treningu kolarskim spędzisz troche czasu. Jeśli nie posiadasz roweru zawsze możesz go od kogoś pożyczyć (pożyczona kilkunastoletnia szosówka sprawdziła się dla mnie doskonale).

P1050143

Triathlon - nie ważne na jakim dystansie ma przede wszystkim sprawiać Ci satysfakcję. Tym większa satysfakcja, gdy uda Ci się to przy pomocy nieprofesjonalnego sprzętu. Innym rozwiązaniem, które również na sobie sprawdziłem (przygotowując się po raz drugi do Ironmana) jest zakup używanego roweru. Koszty dużo mniejsze, a spokojnie możesz trenować na takim sprzęcie. Ja na swój "wehikuł" wydałem około 650 zł. Trening w okresie wiosenno-letnim nie stanowi problemu, bo wyjeżdżasz z domu i czerpiesz radość z każdego pokonanego kilometra. W okresie zimowym, możesz trenować w domu, jednak niezbędny będzie zakup trenażera. Najtańsze kosztują około 250 zł. Swój mam do dzisiaj, a przejechałem w piwnicy swego czasu wiele kilometrów. Czasami bywało ciężko psychicznie gdy na jednej jednostce przejeżdżałem 100 km patrząc w ścianę. Uwierzcie to doskonała lekcja kształtowania charakteru i najlepszy trening dla Twojej psychiki.

Bieganie:

To ostatnia konkurencja triathlonu i nie ma możliwości, żebyś nie potrafił biegać. Warunki do biegania są zawsze dobre albo bardzo dobre. No może jeśli jest poniżej -10 stopni na dworze to zbyt długi trening może być nieprzyjemny. Koszty jeśli chodzi o bazę są relatywnie małe, bo na szczęście nie musisz płacić za bieganie po lesie, parku czy po ulicach. Podstawowym sprzętem niezbędnym, który powinieneś posiadać to dobre buty. Twoje stopy zasługują na najlepsze traktowanie, więc warto w nie zainwestować każde pieniądze. Buty za 250-300 zł powinny wystarczyć i nie ma co wydawać więcej pieniędzy, tym bardziej, że wybór jest ogromny i zapewne coś znajdziesz dla siebie.

MIC 9832

Podstawowym kryterium doboru butów jest komfort naszej stopy w czasie biegu. Osobiście znam swój organizm na tyle, że mierzę kilka par i wykonuję parę kroków w nowych butach i już wiem, że to te. Jeśli nie masz pojęcia o doborze butów zapytaj sprzedawcy, w dobrym sklepie biegowym znajdziesz specjalistę, który Ci powinien dobrze doradzić. Pamiętaj tylko, że nie musisz kupować najnowszych modeli, które często kosztują 450-600 zł. W okresie zimowym dobrze jest posiadać kurtkę, leginsy, czapkę i rękawiczki do biegania. Cały komplet można kupić już w cenie 300zł. Łatwiej jest latem bo nie musisz posiadać już tylu warstw. Dzisiejsze ubrania do biegania są bardzo wysokiej jakości, więc jednorazowa inwestycja będzie opłacalna, bo sprzęt będzie Ci służył na lata.

Poniżej przedstawiam kosztorys przygotowań i startu na dystansie Ironman (2009/2010) (dane własne z roku 2009/2010) start główny zawody 23.06.2010 Otrokowice Czechy.

Starty kontrolne:

Bieg na 10km Trzebnica – 20zł

Bieg na 10km Poznań- 30zł

Półmaraton Ślężański – 30 zł

Półmaraton Poznański – 30zł

Maraton Jelcz-Laskowice -30zł

Maraton rowerowy Leszno- 30zł

Start główny 100E-400zł

Sprzęt:

Trenażer-  270 zł

Buty biegowe- 270zł

Buty rowerowe- 280 zł

Czapka + rękawiczki do biegania - 110zł

Kurtka do biegania - 120 zł

Strój kolarski – 250zł

Strój biegowy - 300zł

Rower - pożyczony (za darmo;))

Inne:

Karnety na siłownię 350zł

Karnety na basen 350zł

Serwis roweru 200zł

Przypominam, że koszty są orientacyjne i obejmują rok 2010, więc z pewnością w 2013 mogą trochę się różnić.

Jak widać w kwestii sprzętu można iść na kompromisy. Na początku to nie wyśrubowany wynik, ale samo ukończenie było dla mnie najważniejsze. Ty możesz podwyższyć poprzeczkę – walczyć z czasem. Patrząc z perspektywy ukończenia Iromana (2010r, czas 13h, 2012 czas 11h27min) nie boj się podejmować wyzwań patrząc jedynie na kwestie sprzętu, a pod żadnym pozorem nie rezygnuj z powodu takich drobiazgów!

Życzę wszystkim stawiania sobie celów i wytrwałości w ich realizacji oraz przełamywania pseudo-barier nie tylko tych sprzętowych, również tych w życiu codziennym. „Każdy ma jakiegoś Ironmana” i ważnym jest żeby nigdy się nie poddawać w drodze do realizacji własnych pragnień, marzeń i celów.

Aureliusz Kosendiak

Nauczyciel Akademicki - Akademia Medyczna we Wroclawiu, Wydział Nauk o Zdrowiu, Zakład Organizacji i Zarządzania. Pasjonat biegów długich i triathlonu.

Dwukrotnie udało mi się samodzielnie przygotować i ukończyć triathlon na dystansie Ironman.

Życiowe motto: kropla wydrąży najtwardszą skałę, każdy ma swojego Ironmana.

Strona: www.facebook.com/pages/Aureliusz-Kosendiak/541260425894868

Szukaj

Śledź nas

  • Facebook: xTRIpl
  • FeedBurner: http://xtri.pl/index.php?option=com_k2&view=itemlist&format=feed&type=rss
  • Google+: 115445177597970240065
  • Twitter: xTRI_pl
  • YouTube: portalXTRIpl

Reklama

TriCarbon

Zapisz się do Newslettera

Podaj nam swój adres email a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach i konkursach.
*Twój adres email nie będzie udostępniany osobom trzecim.